Zawartość

Ryby nie tylko na święta

karp

Na naszych wigilijnych stołach goszczą zazwyczaj potrawy rybne. Często jest to zupa ryba, śledzie w różnych postaciach- w śmietanie, occie czy oleju. A także karp smażony lub w galarecie. Ryby, są nieodłącznym elementem świąt Bożego Narodzenia. Zanim jednak dokonamy wyboru i zakupu ryb, warto może spojrzeć jak właściwie je przyrządzić i jak dokonać wyboru najlepszej. Oczywiście, mamy swoje sprawdzone przepisy jeszcze od babci, cioci itd., ale może warto spróbować czegoś nowego? Mamy nadzieję, że spodoba Wam się nasza propozycja i będziecie ją wykorzystywać nie tylko w okresie świątecznym, ale przede wszystkim w życiu codziennym.

Mięso ryb zawiera, nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, pełnowartościowe łatwo przyswajalne białko, minerały; fosfor, magnez, wapń, potas, cynk, jod,witaminy; A, D, E, oraz witaminy z grupy B.
Ryby, zwłaszcza te tłuste,  pozytywnie wpływają na nasz organizm poprzez:

- obniżają ciśnienie,
- usprawniają funkcjonowanie mózgu,
- przeciwdziałają arytmii serca,
- zapobiegają miażdżycy,
- obniżają cholesterol,
- pomagają w leczeniu chorób sercowo-naczyniowych,
- zwiększają też odporność organizmu przed infekcjami i chorobami,
- wspomagają układ trawienny,
- zapobiegają odkładaniu się w organizmie glukozy i tłuszczy,
- wspierają kontrolę poziomu lipidów we krwi.
Wszystkich zalet Ryb nie sposób wymienić. Przedstawiliśmy te najważniejsze, aby uświadomić Wam, że ryby powinny być nieodłącznym elementem naszej zbilansowanej, zdrowej diety. Jednakże to nieprawda, że wszystkie ryby są zdrowe. Niektóre mają niewielką wartość odżywczą. Zwłaszcza te żyjące w brudnych wodach, zawierają toksyny, a hodowane – antybiotyki. Stąd też tematyka dzisiejszego wpisu.
Czy wiesz jakie kupować ryby, żeby wybrać te najlepsze?

Panga, tilapia

To ryby słodkowodne, chude, o małej zawartości białka i znikomej ilości kwasów omega-3 oraz witamin A, E i D. Mają neutralny smak, więc chętnie sięgają po nie osoby, które nie przepadają za rybami. Problem w tym, że do Polski trafiają głównie ryby pochodzące z wietnamskich (panga) i chińskich (tilapia) hodowli i to one budzą zastrzeżenia. Złe warunki chowu, duże zagęszczenie w często zanieczyszczonych akwenach, stosowanie antybiotyków, środków bakteriobójczych, hormonów i pasz z rybiego tłuszczu, w którym gromadzą się toksyny, i niewielka wartość odżywcza przemawiają za tym, żeby jeść je z umiarem, wybierając małe sztuki.

Śledź
Ryba tłusta, bogata w kwasy omega-3 (2 g w 100 g), zawiera witaminy E, D (10 razy więcej niż mleko) i B, fosfor, potas, wapń, selen i żelazo. Na naszym rynku dominują śledzie z Atlantyku, gdzie problem nadmiernej ilości dioksyn nie istnieje. Śledzie bałtyckie wykorzystuje się głównie w przetwórstwie. W tych sprzedawanych w puszce zawartość szkodliwych związków mieści się w normie. Najtłustsze są śledzie matiesy z wybrzeży Szkocji i Szetlandów.

Tuńczyk
surowy-tunczyk

Ma 0,83 g kwasów omega-3 w 100 g. Najsmaczniejszy jest tuńczyk biały, czerwony może mieć więcej metali ciężkich i dioksyn z uwagi na długość życia ryby. Konserwy zwykle zawierają mięso czerwone. Dlatego jak najrzadziej powinny je jeść kobiety w ciąży i dzieci.

Karp
Jemy go zazwyczaj raz w roku – na wigilię. To stanowczo za rzadko, bo dzięki wartościom odżywczym, karp korzystnie wpływa na zdrowie. Jedzony regularnie poprawia pracę serca i pamięć, a nawet zwiększa odporności organizmu. Karp na stole pojawia się częściej przez wzgląd na tradycję, niż upodobania smakowe. Uważamy, że jego mięso ma zbyt wiele ości i jest muliste. Jednak nie bez powodu karp przez wieki nazywany był rybą królewską.
W karpiu kwasy tłuszczowe n-3 i n-6, które mają właściwości poprawiające pamięć oraz zmniejszające ryzyko udaru mózgu i zawału serca. Mięso karpia składa się także z łatwo przyswajalnego białka (średnio 18/100g) i minerałów:
– wapnia (34 mg/100 g),
– fosforu (230 mg/100 g),
– potasu (280 mg/100 g),
– żelaza (1 mg/100 g),
– sodu (50 mg/100 g).

Karp, który wyjątkowo nam posmakował. Szukając nowego pomysłu na tę świąteczną rybę i trzeba przyznać, że tak podana smakuje świetnie. Oczywiście, zamiast karpia można wykorzystać inną rybę.

1. Karp pieczony z tymiankiem

- 1 karp
- tymianek
- sól,pieprz,
- sok z cytryny
- oliwa
- wywar jarzynowy 
- czosnek 2,3 główki
- cebula- 2-3 szt.
- dwie łyżki oliwy
Sposób przygotowania:
Karpia nacieramy sokiem z cytryny, solimy, pieprzymy, odstawiamy na godzinę do lodówki. Faszerujemy tymiankiem i całymi ząbkami czosnku. Cebule kroimy w grube plastry, układamy na blaszce. Na cebuli kładziemy rybę i polewamy oliwą. Następnie pieczemy w 200ºC, po około 5min. zmniejszamy temperaturę do 180ºC i polewamy wywarem. Potem układamy obok ryby cale główki czosnku, pieczemy jeszcze ok. 30 min.  W wersji końcowej podajemy go z pieczonym czosnkiem.

2. Tuńczyk z czosnkiem
- gruby makaron: świderki, szczęki, kolanka….
– puszka (lub mniej) tuńczyka w oleju
– czosnek dwa ząbki
– pomidory 2 szt.
– 1/3 opakowania sera feta,
– sól, pieprz
Sposób przygotowania
Makaron gotujemy z łyżką oliwy, na lekko twardo tzw. al. dente, odcedzamy, dajemy do wystygnięcia. Następnie przesypujemy do miski, dodajemy rozgniecione ząbki czosnku, mieszamy dokładnie (dla tych, którzy nie za bardzo lubią ostry smak czosnku radzimy pozostać na jednym ząbku).
Dodajemy tuńczyka, mieszamy, aby smaki się ze sobą skomponowały, a makaron dobrze omaścił się tuńczykiem.
Pomidory kroimy w kostkę nie za dużą, jeśli użyjemy pomidorków koktajlowych to wrzucamy je w całości, dodajemy do sałatki, solimy (delikatnie, bo jeszcze będzie feta, która i tak jest już sama w sobie słona) i pieprzymy do smaku. W kostkę kroimy ser feta, który ze względu na swoja łamliwość dodajemy na samym końcu i delikatnie mieszamy z pozostałymi składnikami. Doskonała do bagietki a także jako samoistne danie jest to poezja smaku.

3. Śledź marynowany w oleju

sledz

- cebula 3 szt.
– olej ½ szklanki

- ocet 10% 1/3 szklanki
- woda 1,5 szklanki
- cukier
- liść laurowy 6 szt.
- ziele angielskie 10 szt.
- matiasy 8 płatów
Sposób przygotowania:
Śledzie moczymy w wodzie.  Z octu, wody, połowy ziela i liści laurowych zrobimy zalewę. Następnie zalewamy śledzie zimną zalewą i zostawiamy na 3-4 godziny. Kroimy cebule w pół plastry i posypujemy cukrem, aby skruszała. Potem wyjmujemy śledzie z zalewy, osączamy, kroimy wzdłuż na pół, zwijamy w rulon i spinamy wykałaczką. Następnie układamy śledzie w słoju przekładając cebulą, resztą liści laurowych i ziela, następnie całość zalewamy olejem. Pozostawiamy w spokoju na 2-3 dni w lodówce a potem smacznego.

Nie czekaj, wypróbuj nasze przepisy i zasmakuj w rybach, ponieważ są zdrowe i warto włączyć je do codziennej diety.